9 marca 2013

BABECZKI TRUSKAWKOWE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Dobrze smakują i ślicznie wyglądają!



Przepis na 6-7 sztuk babeczek.
Ciasto:
1 jajko
1/3 kostki masła
1/3 szklanki cukru
1/6 szklanki mleka
1/2 szklanki mąki
Mniej niż 1/2 łyżeczki proszku co pieczenia
1/2 tabliczki białej połamanej na kawałki czekolady
Świeże lub mrożone truskawki 
Krem:
250g mascarpone
śmietana kremówka 36 %
truskawki 
PRZYGOTOWANIE
Ciasto:
  • miękkie masło ucieramy z cukrem na puszystą masę 
  • dodajemy jajko, dokładnie miksujemy, wlewamy mleko i znów miksujemy
  • mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przesiewamy dwukrotnie
  • za drugim razem przesiewamy bezpośrednio do miski z masą.
  • ciasto bardzo dokładnie mieszamy szpatułką
  • czekoladę kroimy na drobne kawałki, wsypujemy do masy i dokładnie mieszamy.
  • formę na muffiny wykładamy papilotkami. 
  • napełniamy je ciastem do 3/4 wysokości
  • do każdej babeczki dodajemy łyżeczką trochę zblenderowanych truskawek
  • pieczemy około 20 minut w 160 stopniach do suchego patyczka
  • po upieczeniu studzimy
Krem:
  •  ubijamy śmietanę i dodajemy do niej zblendowane truskawki, delikatnie mieszamy. 
  • do osobnego naczynia przekładamy mascarpone, dodajemy do niego bitą śmietanę z truskawkami i bardzo delikatnie mieszamy szpatułką (można delikatnie zmiksować by masa była gładka)
  • przekładamy krem do rękawa cukierniczego z nasadką w kształcie gwiazdki i wyciskamy spiralnie na babeczki 
  • dodatkowo dekorujemy babeczki - latem truskawkami, a zimą np. okruszkami uzyskanymi z biszkoptu zabarwionego na czerwono (tak jak na zdjęciu) lub czerwoną posypką do dekoracji ciast.
  • przechowujemy w lodówce. Wyjmujemy z lodówki na 30 min przed podaniem.
        Życzę smacznego! :)

 Przepis pochodzi z bloga Sweet Place, delikatnie zmodyfikowany :)









7 marca 2013

CAKE POPS

Cake pops, czyli ciasto na patyku :)
Bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych, od niedawna pojawiły się u nas.

Przepis pochodzi z: http://www.mojewypieki.com

Składniki na około 20 sztuk:
  • 400 g suchego ciasta, pokruszonego (ja użyłam murzynka)
  • 120 g serka mascarpone
  • 80 g nutelli lub masła orzechowego (ja uzyłam masło orzechowe)
  • 200 g czekolady, do obtoczenia
  • 1 łyżka oleju
  • kolorowe posypki
Przygotować krem: mascarpone wymieszać z nutellą/masłem orzechowym. Kawałki pokruszonego ciasta dokładnie wymieszać z kremem, tworząc dużą kulę.

Zawinąć w folię spożywczą, schłodzić przez 15 minut w zamrażarce.

Wyjąć, odmierzając równe kawałki ciasta przy pomocy np. łyżki do lodów, uformować kulki.

Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (by nie przykleiły się do blachy) i schłodzić w zamrażarce przez kolejne 15 minut.

Czekoladę roztopić z 1 łyżką oleju w kąpieli wodnej. Przygotować patyczki.

Kulki wyjąć z zamrażarki.Końcówkę patyczka zanurzyć w czekoladzie i natychmiast wetknąć środek kulki, dochodząc mniej więcej do jej połowy.

Poukładać cake pops na blaszce patyczkami do góry i znów schłodzić przez około 15 minut. Po tym czasie, jeśli czekolada przestygnie, roztopić ją ponownie.

Wyjąć cake pops z zamrażarki, zanurzać w roztopionej czekoladzie, czekając, aż skapie jej nadmiar.

Dowolnie udekorować.

 Ja do dekoracji użyłam białej czekolady, drażetek Smarties oraz kolorowej posypki.

Wbić patyczkami w styropian, kartonik lub poukładać 'do góry nogami' na papierze do pieczenia.

Przechowywać w lodówce, choć długo wytrzymują w temperaturze pokojowej.

Do wykonania cake pops użyłam tzw. cake pop maker'a, który sprawia, że kulki są ładnie uformowane i jednakowe. Nie jest to jednak konieczne, można spokojnie uformować je ręcznie.

Życzę smacznego :)





Nowa odsłona ciasta na patyku, tym razem w posypce z wiórków kokosowych :)



BABECZKI OREO

Co powiecie na babeczki Oreo? Są  naprawdę pyszne i świetnie wyglądają. Ja swoje ozdobiłam troszkę inaczej, nie ciasteczkami, lecz kolorową posypką by je trochę ożywić.




Przepis na 12 babeczek

SKŁADNIKI:

CIASTO:
  • 2 jajka
  • 175 g cukru
  • 4 łyżki gorzkiego kakao
  • 5 łyżek rozpuszczonego masła
  • 1/3 szklanki gorącej wody
  • 200 g mąki pszennej
  • 75 g mielonych wiórków kokosowych
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • duża szczypta sody
  • duża szczypta soli
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 12 ciasteczek Oreo
KREM:
  • 250-300 ml śmietanki kremówki 36%
  •  ok. 125 g serka mascarpone
  • -10 ciasteczek Oreo
  • 2-3 łyżeczki cukru pudru

 CIASTO:
  • w rondelku rozpuszczamy masło z kakao i gorącą wodą
  • jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę
  • mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą, sodą i wiórkami
  • ustawiamy mikser na najmniejsze obroty i dodajemy po łyżce jogurtu, masy kakaowej, mieszanki mącznej, aż do skończenia i połączenia się składników.
  • formę do babeczek (na 12 sztuk) wykładamy papilotkami
  • na dno każdej z nich wlewamy trochę masy
  • do każdej papilotki wkładamy po ciateczku i zalewamy resztą masy do 3/4 wysokości
  • pieczemy ok 15 minut w temperaturze 180ºC.
  • w międzyczasie przygotowujemy krem
KREM:
  • ubijamy śmietankę z cukrem pudrem- pod koniec ubijania dodajemy mascarpone
  • ciasteczka rozkruszamy- najlepiej blenderem
  • rozkruszone ciasteczka dodajemy do masy i dokładnie mieszamy łyżką
  • wstawiamy do lodówki
  • po wyjęciu z piekarnika czekamy aż babeczki całkowicie przestygną
  • ozdabiamy je kremem- najlepiej rekawem cukierniczym z dużą końcówką w kształcie gwiazdki

Życzę smacznego :)

Przepis pochodzi ze strony poezja-smaku.pl. Lekko go zmodyfikowałam.



 

6 marca 2013

NO TO ZACZYNAMY PIEC!

Witam Was serdecznie.
To właśnie dziś z miłości do pieczenia postanowiłam założyć blog :)
Od dawna było to moim skrytym marzeniem, więc stwierdziłam, że nie ma na co dalej czekać!Zapraszam do pieczenia razem ze mną i do wspólnego dialogu. Chętnie skorzystam również z Waszych przepisów!
ZAPRASZAM! 
Kocham, kocham i jeszcze raz kocham piec i dekorować słodkości i chcę by stało się to moim głównym zajęciem.Wiem, że droga, którą muszę przejść jest jeszcze długa i kręta.DZISIAJ ROBIĘ PIERWSZY KROK! :)Wy też spełniajcie swoje marzenia :)
Nie ma na co czekać, same się nie spełnią!


Photo: Ja dziś zjadłam z Agnieszka Zalasińska :) Obdarzyłyśmy się wzajemnie słodkościami własnej roboty. Super dodatek do porannej piątkowej kawy w pracy! ;)